Aby Bóg mnie przemienił

Myśl o tym, by przeczytać Pamiętnik bł. Ks. Frelichowskiego zrodziła się, gdy byłam na Eucharystii w Kościele WNMP. Była to odpowiedź na moje prośby, by Bóg mnie przemienił i wskazał mi drogę do Siebie.

Kiedy poznawałam życie ks. Wicka, jego nieugiętą wiarę, wytrwałość, szczerość, prostotę serca i miłość do Boga, która wyrażała się w służbie drugiemu człowiekowi i trosce o jego zbawienie, Bóg dotykał mojego serca i wzbudzał we mnie pragnienie trwania przy Jego Sercu. Tak samo jak ks. Frelichowski dostrzegłam, że muszę się zmienić, pracować nad sobą, by być bliżej Jezusa.

Bóg wcześniej pociągnął mnie miłością, pokazywał prawdę o mnie, o tym, jak jestem cenna w Jego oczach i wzywał, bym uwierzyła w Jego miłość. Pomimo tego myślałam o sobie źle, nie mogłam na siebie patrzeć, miałam poczucie swojej bezwartościowości i nie mogłam uwierzyć, że jestem darem. Postanowiłam jednak zapierać się siebie, zwalczać te złe myśli, patrzeć na siebie tak, jak spogląda na mnie Chrystus. Pragnęłam, by nie były to tylko słowa, ale czyny. Bóg przez pamiętnik i biografię błogosławionego wskazał mi drogę służby z miłości. Służąc Bogu i drugiemu człowiekowi zapominam o sobie, swoich słabościach, problemach i staję się inna osobą,. Tej służby Bóg uczy mnie we wspólnocie, w mojej pracy w szkole i w hospicjum, gdy modlę się, troszczę się o innych, gdy pochylam się nad chorymi i dostrzegam w nich cierpiącego Jezusa. W tej codziennej służbie towarzyszą mi słowa bł. Ks. Frelichowskiego: Przez krzyż cierpień i życia szarego – z Chrystusem – do chwały zmartwychwstania, które są dla mnie umocnieniem, wzywają, by nieść radość, nadzieję, miłość, które daje mi Bóg wszędzie tam, gdzie mnie posyła.

Chwała Panu

Asia