Wzywać Ducha Świętego

Kościół przypomina nam o konieczności i potrzebie wzywania Ducha Świętego do naszego życia. Otrzymaliśmy Go w sakramentach, ale często z tego obdarowania nie korzystamy. Mamy złożony w sercu wielki dar od Boga, jesteśmy więc wezwani do modlitwy do Ducha Świętego, aby uwolnić te dary, które On w nas złożył. Potrzebujemy ich na co dzień.

Ojciec Święty Jan Paweł II mówił, że modlitwy do Ducha Świętego nauczył go jego ojciec i polecił mu jej odmawianie. Na jednym ze spotkań z młodymi papież prosił ich, aby też modlili się do Ducha Świętego.

Jesteśmy spragnieni miłości, ale nikt nie może dać jej nam w pełni – tylko Duch Święty. Kiedy czujemy w sercu pustkę lub doświadczamy braku miłości, wtedy wołajmy: Przyjdź, Duchu Święty!. On jest Miłością i udziela nam Swojej miłości. Zdarza się, że mamy poczucie, że brakuje nam miłości do drugiego człowieka, że nie umiemy kochać nawet naszych bliskich, że nasza miłość jest bardzo uboga. Prośmy również wtedy Ducha Świętego, aby uzdolnił nas do takiej miłości. On może w nas tego dokonać.

Wśród darów Ducha Świętego są dary rozumu i rady. W naszym życiu bardzo ich potrzebujemy. W obecnych czasach jest wiele zamętu, pojawiają się fałszywi nauczyciele i przewodnicy, którzy chcą odciągnąć nas od Boga, uwodząc wielu z pozoru łatwiejszymi i atrakcyjniejszymi sposobami na życie. Dlatego powinniśmy prosić o dar mądrości, który pozwoli nam rozpoznać, gdzie jest prawda, co jest rzeczywistym dobrem dla nas. Duch Święty przychodzi także w darze rady, dzięki któremu możemy rozeznać, co jest dobre w konkrecie naszego życia. Pomaga nam podjąć właściwe decyzje, rozpoznać zadania oraz to, w jaki sposób mamy realizować nasze powołanie, abyśmy byli szczęśliwi i mogli być darem dla innych, aby nasze życie wydało dobre owoce. Możemy również pomóc innym ludziom poprzez udzielanie dobrych rad. Dotyczy to szczególnie naszych bliskich, członków rodziny czy przyjaciół, tych, do których zostaniemy posłani.

Często zapominamy, że powinniśmy przyzywać Ducha Świętego w codziennych sprawach. Prowadzi nas On nie tylko w życiu duchowym, ale pomaga także w wykonywaniu naszych obowiązków, nabywaniu umiejętności, które są niezbędne do realizacji osobistego powołania (również w aspekcie życia zawodowego). Są osoby, które często proszą Ducha Świętego, żeby wspierał ich w wykonywaniu pracy czy posługi. Na przykład, jest w naszej wspólnocie osoba, która zajmuje się mediami ewangelizacyjnymi. Kiedy przy tworzeniu materiału filmowego napotyka na jakieś trudności, prosi Ducha Świętego o pomoc i zawsze ją otrzymuje. Inna osoba, przyzywa Ducha Świętego w pracy lekarza, szczególnie gdy ma do czynienia z jakimiś skomplikowanymi przypadkami zachorowań, nauczyciele zaś proszą o światło i mądrość Ducha Świętego w pracy z młodymi ludźmi. Czasami mamy takie przeświadczenie, że Duch Święty zajmuje się tylko sprawami nadzwyczajnymi, tymczasem On wchodzi w konkret naszego życia i kiedy brakuje nam mądrości, umiejętności, które są potrzebne dla naszego dobra, dla dobra naszych bliskich czy wspólnoty Kościoła, udziela ich.

Męstwo to inny dar Ducha Świętego, który jest bardzo potrzebny i cenny. Doświadczamy Jego działania, chociaż czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy. Nie jest wyłącznie naszą zasługą to, że wybieramy dobro, mimo wielu pokus płynących ze świata oferującego miraże szczęścia. To, że udaje nam się trwać przy Bogu, to także zasługa Ducha Świętego. Potrzebujemy daru męstwa, abyśmy mogli dalej kroczyć tą drogą, nie ulegać pokusom, abyśmy mieli siłę do ich pokonywania, nie załamali się pod ich naporem. Z drugiej strony, kiedy doświadczamy różnych trudności, cierpienia, to żeby je przetrwać czy pokonać, nie ulegając zniechęceniu, prośmy Ducha Świętego o dar męstwa. Prośmy o dar wytrwania w trudnej pracy, w trudnych zadaniach, a On nas nim obdarzy. Duch Święty udziela także łaski uzdrowienia, przychodzi do naszych różnych niemocy i bóli. On jest bardzo blisko nas. Jezus powiedział: „Strumienie wody żywej wypłyną z waszych wnętrz” i dalej czytamy w Ewangelii, że powiedział to o Duchu Świętym, którego otrzymaliśmy w sakramentach (por. J 7,38-39). Często jednak o tym zapominamy i sami próbujemy radzić sobie ze swoim życiem, sami dźwigamy jego ciężar. A wystarczy otworzyć się na Boże działanie, na Jego obdarowanie, wołając: Przyjdź, Duchu Święty!

Ewa Leszczełowska

Konferencja wygłoszona w święto Zesłania Ducha Świętego, 4 czerwca 2017 r. w kościele św. Marcina w Grążawach, opublikowana w "Posłaniu" 4/2017