Misterium życia - Eucharystia

Tegoroczne wakacyjne podróżowanie po Europie pozwoliło mi docenić wartość życia w Polsce; nie w wymiarze społecznym, gospodarczym, czy ekonomicznym, ale religijnym, duchowym.

Kościół w Polsce na tle innych krajów europejskich, także tych wciąż utożsamianych z katolicką tradycją, okazuje się niebywale żywotny. Każdego dnia zaprasza wiernych na msze św., kapłani oczekują w konfesjonałach…

Konieczność nerwowego wyszukiwania otwartych świątyń w Europie, a także głód Komunii św. uświadomiły mi bezcenny dar każdej Eucharystii. Stanowi ona prawdziwie ciasną bramę i wąską ścieżkę, wybieraną tylko przez niektórych, choć zaproszeni są wszyscy.

Msza św. jest doskonała i prowadzi do doskonałości, jakiej oczekuje od Swych dzieci dobry Bóg Ojciec. Jest ona dziełem samego Chrystusa.

W Eucharystii urzeczywistnia się cel chrześcijańskich dążeń, jakim jest zjednoczenie z Bogiem. Biorąc pełny udział we mszy św., katolik przekracza doczesność, kosztuje wiecznej miłości - o ile, oczywiście, ma świadomość tajemnicy, w której uczestniczy. Może ją zdobyć dzięki wierze; ona otwiera na przeżywanie nadprzyrodzonego; w jej świetle msza św. jawi się nowym rajem, w którego centrum stoi życiodajne drzewo Krzyża z jego owocem - Chrystusem. Życie religijne pozbawione Eucharystii jest niepełne, a wierzący w Chrystusa, który nie karmi się Jego Ciałem, jest słaby i nie przynosi zamierzonych przez Ojca owoców.  

Tomasz Kalniuk

Artykuł z "Posłania" 4/2012