Czy wystartowałem już w dobrych zawodach?

Ewangelia kształtuje życie chrześcijan. Chrześcijanin, który nie ewangelizuje, choruje w swojej tożsamości. 

Można być religijnym, podobnie jak był nim bez wątpienia młodzieniec z Ewangelii i podobnie jak on można rozminąć się z Chrystusem i odejść zasmuconym, bo ma się wiele posiadłości (por. Mt 19,22), bo szuka się „świętego spokoju”, a nie skandalu Krzyża, bo woli się chodzić własnymi drożynami, a nie kroczyć za Chrystusem-Drogą. Można nie wytrzymać ognia spojrzenia Chrystusa, przedkładając doczesność nad wieczność, zachowawczość religijną nad wspaniałomyślność i ofiarność. A Pan żąda więcej niż tylko dyplomatycznej deklaracji. Pan chce brać, gdzie nie położył i żąć, gdzie nie posiał (por. Łk 19,22). Religijna przyzwoitość to za mało. Potrzebna jest żywa wiara, z której wynikać będzie autentyczna relacja miłości do Boga i człowieka. Ona może ocalić zagubiony świat! 

Stąd właśnie wynika pilne zadanie dla chrześcijan, aby nieść pochodnię wiary we współczesne mroki. Chrześcijanin ma świecić: nie może się ukryć miasto położone na górze (Mt 5,14). Głęboko zakopany w prywatności talent wiary nie przyniesie nagrody. Bez wody Ducha Świętego pustynia nie stanie się ogrodem. A mogłaby się nim stać, bo Bóg także dziś ma moc wydobyć wodę ze skały i tchnąć Ducha w martwe ciało. On, stwarzając świat z niczego, może go również wydźwignąć z obecnego chaosu. Czy jednak znajdzie wiarę? 

Obdarowanie w Duchu Świętym wzywa do szczególnej odpowiedzialności i troski o drugiego człowieka tak, by mógł on doświadczyć Chrystusa i sam również stać się Jego uczniem. Moment historyczny, który obecnie przeżywamy - pisał czuły na znaki czasu papież Jan Paweł II - a w każdym razie przeżywają go liczne narody, stanowi wielkie wezwanie do „nowej ewangelizacji”, to znaczy do głoszenia Ewangelii zawsze nowej i zawsze niosącej nowość; do ewangelizacji, która musi być prowadzona z nową gorliwością, nowymi metodami i z zastosowaniem nowych środków wyrazu (Veritatis splendor, 106). 

Na ile faktycznie ewangelizacja jest największym i najbardziej porywającym wyzwaniem dla każdego z nas? 

Tomasz Kalniuk 

Konferencja z "Posłania" 4/2007