Przez Maryję do życia w Duchu Świętym

Jak dzisiaj Maryja może stawać się naszą nauczycielką na drodze podążania śladami Ducha Świętego? Jej życie oraz postawa jest dla nas skarbnicą mądrości, z której każdy, kto chce rozwijać życie duchowe, powinien nieustannie czerpać. Czego zatem uczy nas Maryja?

Bądź oddany Panu

Cokolwiek Maryja czyniła, zawsze Jej słowa czy działanie były odniesieniem do rozpoznanej wcześniej woli Bożej. Nie dyskutowała z nią, nie spierała się, lecz pokornie wysłuchiwała i wypowiadała pełne oddania fiat wobec niej. Tak się dzieje w momencie Zwiastowania, choć słowa Archanioła ją onieśmielają i nie do końca rozumie, jak to, co zapowiada Posłaniec, miałoby się wypełnić w Jej życiu. Mimo to przyjmuje wezwanie bezwarunkowo i całą sobą. W pełnej wolności oddaje się do dyspozycji Boga. Ten fakt wskazuje na to – pisze o. Józef Kozłowski – co oznacza uznać w swoim sercu Jezusa jako Pana i wydać się Jemu, tak jak On wydaje się nam. Oznacza to oddać do Jego dyspozycji wszystko, czym jesteśmy, tak aby Jezus mógł panować w nas i poprzez nas w otaczającym świecie, aby człowiek, który wypowiada zdanie: „Jezus jest moim Panem”, był z całą konsekwencją Jego sługą.

Postawa zaufania, że to Bóg ma najlepszy plan na ludzkie życie i drogę powołania, towarzyszy Maryi po narodzeniu Jezusa, w Jego dorastaniu, nauczaniu, a nawet w godzinach konania Jej jedynego Syna na Krzyżu. Nie słyszymy z Jej ust, nawet w chwilach największego cierpienia i bólu, słów skargi czy żalu wobec Boga. Jej ufność w mądrość Najwyższego i nieustanną obecność nie przechodzi kryzysu.

Dzisiaj jako Matka wszystkich ludzi, oczekuje od nas - Swoich dzieci - podobnej postawy zawierzenia. Zgadzając się na Jej macierzyńską miłość, powinniśmy podejmować Jej fiat wobec wezwań Bożych w naszym życiu, a odwzajemniając się synowskim oddaniem, mamy nieustannie wzywać Maryję jako wspomożycielkę i pośredniczkę łask na drodze duchowego wzrastania. Ona zawsze wskazuje drogę do Swojego Syna.

Przyzywaj Ducha Świętego

Zapowiadany przez proroków i długo oczekiwany przez Izrael Bóg przychodzi za sprawą Ducha Świętego. Bóg staje się Ciałem w łonie pokornej Służebnicy Pańskiej. Maryja rozpoznaje i rozradowuje się z obecności Jezusa, gdyż jest napełniona Duchem Świętym. Przejawia się to w sposób duchowy, ale również fizyczny, ponieważ staje się Matką Boga. Bez Ducha Świętego także dzisiaj człowiek nie może otworzyć swego serca na Jezusa i uznać Go jako swego Pana. Maryja – zradzająca światu Zbawiciela – jest obecna w każdym zrodzeniu się człowieka do nowego życia w Jezusie. Jako Matka współuczestnicząca w stworzeniu nas na nowo towarzyszy nam już w momencie Chrztu Świętego, potem w sakramencie bierzmowania i jest zatroskana, by skutki grzechu pierworodnego oraz działanie szatana nie zagłuszyły w nas głosu Bożego, czyniąc życie chrześcijańskie letnim.

Ona wie, czym jest moc namaszczenia Duchem Świętym, wie, Kim jest Ten, który wówczas wypełnia serce człowieka. Obdarowanie charyzmatami i szczególnymi darami Ducha Bożego służy przecież nie tylko naszemu uświęceniu, lecz dla dobra wspólnoty Kościoła. Jeśli człowiek okazuje się niewiernym współpracownikiem tego obdarowania, staje się współodpowiedzialny także za zmarnowanie daru zbawienia innych. Troska Maryi, aby nikt z ludzi nie zginął, przejawiać się może w pobudzaniu nas do dobrych pragnień, wierności im oraz zainteresowaniu życiem bliźnich. Wyraża się ona także zachętą, byśmy nieustannie przyzywali Ducha Świętego – Ożywiciela darów złożonych w naszym sercu oraz prosili Go o prowadzenie w dawaniu świadectwa na co dzień. Maryja jest obecna – jak w Wieczerniku – w każdym dziele Nowej Ewangelizacji, upraszając działania Ducha Świętego. Swoim wstawiennictwem u Syna wspiera i dodaje odwagi tym, którzy tego łakną i pragną.

Uważnie słuchaj

Kiedy Ewa posłuchała węża i odrzuciła Słowo Boga, przyniosła światu ciemność. Maryja jest uważna i zasłuchana w najdelikatniejsze natchnienia i znaki Pana. Rozważa Słowo Boga i nosi Je w Swoim Sercu. Każde wydarzenie przyjmuje w pokornej postawie ucznia. Nie słucha tylko tego, co jest łatwe i przyjemne, ale również przyjmuje słowa trudne i przynoszące cierpienie. Czyta w wydarzeniach i znakach odnoszących się zarówno do Jej życia, jak i życia Chrystusa. Słowa usłyszane od dwunastoletniego Jezusa w świątyni jerozolimskiej są jedną z lekcji, przez które uczy się z pokorą przyjmować wolę Bożą nie tylko wobec siebie, ale również wobec życia Jej Syna.

Rozważanie słów, rozróżnianie ich od krzykliwej paplaniny tego świata i zachowywanie ich w sercu dają możliwość głębszego rozumienia i wrażliwości na działanie Boże. Duch Święty przychodzi ze zrozumieniem, daje stosowne światło w odpowiednim czasie. Jeśli człowiek trwa w postawie zasłuchania, przynosi też owoce mądrości Bożej i odczytywania znaków, których nieuważne oko nie dostrzeże lub zlekceważy. Dzięki temu istnieje możliwość twórczej współpracy z Duchem Świętym na drodze życia duchowego i ewangelizacji, aby żadna okazja do oddania chwały Panu i czynienia dobra nie została zmarnowana.

Wejdź do szkoły Maryi

„Przedmiotami wychowania”, których będzie tutaj uczyć Matka Jezusa, są modlitwa, wiara i miłość. Jako Matka, która kocha nas wszystkich, chce przekazać Swym dzieciom to, co jest najważniejsze i najpewniejsze w drodze do nieba. Nawet Jezus uczył się od Maryi w Nazarecie tego, co Ona chce teraz przekazać nam. Jej wiara, czyli miłosna więź łącząca Ją z Bogiem, wynikała z nieustannej modlitwy serca. To dzięki trwaniu w takiej postawie staje się Tą, którą Gabriel nazywa „pełną łaski”. Ta właśnie więź, nie jednorazowy akt, ale ponawiana przez każdy moment życia postawa, doprowadziła ją do Fiat – odpowiedzi na pytanie: „Czy chcesz?”, które Bóg posyła także dziś do człowieka w różnych sytuacjach jego życia. Ludzkie „tak, Panie” wynika z wewnętrznej wolności, jaka jest owocem miłości, której się doświadcza i ofiarowuje.

Maryja w trosce o wewnętrzną wolność i dyspozycyjność człowieka wobec wezwania Bożego zachęca nas do pracy nad sobą, do nieustannego trwania w postawie gotowości na natchnienia Ducha Świętego, skłaniającego do modlitwy osobistej i za innych, dawania świadectwa i ewangelizacji. Im bardziej poznajemy samych siebie w świetle Jezusa, który jest Prawdą, coraz lepiej rozumiemy, że wolność wewnętrzna, która staje się naszym udziałem, nie pochodzi od nas samych, ale jest owocem naszego udziału w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa.

Podejmując się zatem różnorakich obowiązków dnia codziennego, korzystając z dóbr doczesnych, wybierając konkretną pracę, czy robiąc cokolwiek innego, powinniśmy mieć na uwadze, czy nie krępują one naszej wewnętrznej wolności i czy są wypełnieniem woli Bożej w naszym życiu. To, co po ludzku wydaje się niemożliwe, staje się realne pod wpływem działania Ducha Świętego. Przechodzenie od dobrego ku lepszemu jest również owocem orędownictwa Maryi, aby wszystkie sprawy doczesne, którym podlegamy, nie uczyniły duszy ludzkiej ociężałą i leniwą.

Bądź wierny

Maryja troszczy się o to, by Syn Człowieczy znalazł wiarę w naszych sercach, gdy przyjdzie, by do tego czasu nie wygasło w nas wewnętrzne przylgnięcie do serca Boga, nie ustał zapał, nie zabrakło odwagi i zdecydowania w dawaniu świadectwa. Zachęca ludzi do trwania w postawie ufności i wierności Bożemu obdarowaniu. Wypowiadając w Kanie słowa: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie (por. J 2,5), ukazuje się jako Matka wychowująca nas do otwarcia się na działanie Ducha Świętego, […] proszenia Go o ten dar każdego dnia, ponieważ to jest źródło Wody Życia. Swoje zatroskanie przejawia także w zachęcie, byśmy trwali w wierności darom i charyzmatom, które zostały w nas złożone, nie zaniedbywali współpracy z nimi. Pragnie, byśmy byli wierni łasce powołania, łasce stanu, swojej posłudze we wspólnocie czy społeczeństwie.

Maryja, zapytująca w momencie Zwiastowania: Jakże się to stanie?, ukazuje nam również szkołę rozeznawania. Analizuje: „Panie, jakże się to ma stać?... od jakiego ducha pochodzi ta myśl?”. Jest więc Niewiastą, która podejmuje duchowe rozeznanie od samego początku Swojego wybrania. Przez to służy nam też pomocą w rozpoznawaniu natchnień duchowych. Chociaż czasami bywa niezauważana, to jednak jest obecna na naszej drodze jako Dziewica wspomagająca nas w walce ze złem, ponieważ otwarcie się na działanie Ducha Świętego będzie wzbudzać złość u ducha przewrotnego. Maryja staje w naszej obronie, Swoją niewinnością i pokorą niweczy dzieło szatana, który stara się chociażby pomniejszyć dobro, prowokować nas do powtórnego stawiania na siebie, powrotu do dawnego stylu życia, osłabienia wewnętrznej zażyłości z Jezusem. Subtelne podszepty złego mogą być źródłem ludzkiego zagubienia. Wówczas Maryja przychodzi jako Matka naszego powtórnego narodzenia, ponownego zrodzenia z grzechu do życia, upraszając na nowo łaski mądrości, wytrwałości i mocy Ducha Bożego. Jeśli przylgniemy do Niej całym sercem, bądźmy pewni, że Ona zatroszczy się o to, by nasze życie stało się najpiękniejszym zrealizowaniem planów Boga według zamysłu Ducha.

Agnieszka Kozłowska

Na podstawie: o.Józef Kozłowski SJ, Z Maryją życie w Duchu Świętym

Konferencja z "Posłania" 3/2011