Posługa charyzmatyczna we wspólnocie

Od 18 do 23 sierpnia br. w Licheniu odbyły się warsztaty posługi charyzmatycznej. Prowadzącym to spotkanie był ks. John Bashobora z Ugandy, który głosił nauki dla ok. 800 liderów i animatorów ze wspólnot charyzmatycznych z całej Polski. Kilkudniowe warsztaty zakończyły się całodziennym czuwaniem otwartym, w którym wzięło udział ok. 30.000 osób. 

W swoim nauczaniu ks. Bashobora przypominał, że każdy z nas jest powołany do tego, aby budować Kościół – Mistyczne Ciało Chrystusa. Być może jeszcze nie odkryłem, w jaki sposób mam to robić, ale jedno jest pewne – Bóg zaprasza mnie do wspólnoty. To pośród ludzi wierzących buduje się moja wiara. Wspólnota jest miejscem, gdzie dzielę się swoim doświadczeniem z moimi braćmi i siostrami i dojrzewam w życiu duchowym. Nie dzieje się to od razu. Stopniowo Pan będzie mnie uzdrawiał, usuwał chaos i zamieszanie z mojego życia, a w to miejsce wprowadzał Swój pokój. 

Bóg pragnie pokoju nie tylko w naszym sercu, ale i wokół nas, dlatego chce się nami posługiwać i przez nas działać. Ale nim się to dokona, naszą odpowiedzią Bogu musi być zaangażowanie umysłu i serca. Całe nasze jestestwo musi być ukierunkowane na Niego. Jak to zrobić? Głównie przez modlitwę, uwielbienie, trwanie w dziękczynieniu i odwrócenie się od grzechu lub też tego, co może sprowadzić na mnie grzech z powrotem: Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was. Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne – zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła (1 Tes 5,16–22). 

Aby posługiwać charyzmatycznie, musimy zacząć myśleć duchowo i żyć duchowo. Ks. John Bashobora nazywa takie życie „chodzeniem w Objawieniu”. Serce, umysł i ciało niech wielbi Boga, smakuje Go. Niech żyję ze świadomością, że Bóg jest we mnie, a ja w nim. Wtedy Pan zacznie do mnie mówić – głosił na rekolekcjach w Licheniu. 

Charyzmatyczne działanie Ducha Świętego 

Wiele miejsca w swoim nauczaniu ks. John Bashobora poświęcił obdarowaniu w Duchu Świętym. Omówił też poszczególne dary Ducha Świętego. Podkreślił, że aby posługiwać darami charyzmatycznymi, muszę najpierw poznać Dawcę tych darów. Muszę wiedzieć, kim jest Ten, który je rozdaje. 

Duch Święty jest tym, który ożywia moje wnętrze (por. Ez 36,23–28). Jest apostolski (apostolos – ten, który jest posłany) i proroczy. Kiedy zstępuje, wtedy prorokują wszyscy, na których się wylewa: W ostatnich dniach – mówi Bóg – wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy – sny. Nawet na niewolników i niewolnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego, i będą prorokowali (Dz 2, 17-18). 

Ks. Bashobora mówił, że jako wierzący w Chrystusa wszyscy jesteśmy napełnieni Duchem Świętym: Jeżeli tego nie przyjmiemy i nie żyjemy tym namaszczeniem, które jest na nas, „wysychamy”. Tracimy ten dar, to posłanie. Dlatego powinniśmy nieustannie odnawiać naszą relację, przyjaźń z Nim. Bóg mówi że w ostatnich dniach wyleje Ducha na wszelkie ciało. Ten czas już nadszedł. Czasy ostateczne zaczęły się wraz z przyjściem Chrystusa na świat, odkupieniem człowieka i wylaniem Ducha Świętego. Jesteśmy zatem posłani, by nieść Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie, ale nie tylko. Mamy posługiwać z mocą tak jak nasz Pan. Jezus sam daje nam tę moc: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca (J 14,12). Na zakończenie każdej mszy świętej kapłan wypowiada słowa: Idźcie – ofiara spełniona lub Ofiara spełniona, jesteście posłani. Oznacza to, że mam w sobie Jezusa, mam Ducha Świętego i jego moc. Zostałem w pełni wyposażony, by iść i budować Kościół. 

Duch Święty nie posyła nas nigdy z pustymi rękami. Każdemu daje stosowne dary (por. 1 Kor 12) i nie od ich ilości zależy nasza skuteczność w ewangelizacji, ale od wiary. Jeżeli wierzę w to, że naprawdę Pan mnie posyła i nie wątpię w sercu, to mogą wydarzać się rzeczy niezwykłe, doświadczę cudów działania Boga w moim otoczeniu. Ale muszę mieć wiarę. Muszę pragnąć tego, by Bóg mnie obdarowywał, a On to uczyni, bo Jego łaski są niewyczerpane. 

Dary Ducha Świętego 

Ksiądz John podczas rekolekcji omówił poszczególne dary Ducha Świętego. Podkreślał, że udziela On Swoich darów kiedy chce i komu chce. Powinniśmy jedynie z wdzięcznością je przyjąć. Żeby jednak to się stało, musimy je poznać. Prosząc Ducha Świętego o konkretne dary, powinniśmy również sami uczynić krok z naszej strony. Przejawem takiego otwarcia jest m.in. zdobywanie wiedzy na ich temat. Czerpiemy ją ze stron Pisma Świętego oraz z życiorysów wielu świętych Kościoła – przypominał ks. Bashobora. 

Jakie wyróżniamy dary Ducha Świętego? Rekolekcjonista wymienił i omówił je następująco:

Dary objawienia 

Dar mądrości Słowa – odnosi się do wydarzeń, które mają nadejść w przyszłości. Bóg daje poznać człowiekowi fragment tego, co On sam wie na temat danej sytuacji. Uchyla rąbka Swojej Mądrości. Objawia nam coś, co się jeszcze nie wydarzyło, ale nadejdzie. Dar ten dany jest po to, aby przygotować nas na to, co ma się stać. Nie możemy wpłynąć na zmianę przyszłości, jaką zaplanował Bóg. Możemy czekać i modlić się, by być gotowym do dobrego przeżycia tych wydarzeń. Przykładem występowania tego daru w Piśmie Świętym jest objawienie Abrahamowi przez Boga losów Sodomy (por. Rdz 18). 

Dar poznania – to wiedza o tym, co się wydarzyło, a skutki tych wydarzeń trwają do chwili obecnej. Dar ten odnosi się do faktów z przeszłości lub teraźniejszości. Nie jest to poznawanie rzeczy przyszłych. Dar ten możemy zauważyć u św. Piotra w historii Ananiasza i Safiry (Dz 5,1-11). 

Dar rozeznawania duchów – w tym darze nie chodzi o umysłowe rozeznawanie. To dar nadprzyrodzony. Bóg wprowadza człowieka w sferę działania duchów. Może on rozpoznać, czy w danym czasie, miejscu, człowieku działa Duch Święty, duch upadły – diabeł czy duch ludzki.

Dary mocy 

Dar wiary – dany jest tym, którzy się nawrócili, a nie tym, którzy zaczynają wierzyć. Wszyscy chrześcijanie mają wiarę, ale nie wszyscy posiadają dar wiary. Jest on działaniem Boga niezależnym od nas. Wiara odnosi się do czasu teraźniejszego. Wierzysz „teraz”, ponieważ Bóg działa w wiecznym „teraz”, np: Pan podczas modlitwy udziela komuś łaski uzdrowienia. Ono może dokonywać się w czasie, ale Bóg daje je w tej chwili, należy więc z wiarą przyjąć je w teraźniejszości. 

Dar uzdrawiania – uzdrowienie duchowe i fizyczne jest zawsze dziełem Pana. Trwamy na modlitwie, uwielbieniu, a Bóg w tym czasie uzdrawia. Czyni to w miejscu i czasie przez siebie wybranym, a zatem modlimy się o uzdrowienie, a Pan w pewnej chwili uwalnia moc i uzdrawia. Jesteśmy tylko narzędziem. Oddajemy Mu swoje dłonie, usta, wolę, nasz czas, a On się nami posługuje. 

Dar czynienia cudów – polega na tym, że modlimy się o to, co jest niemożliwe w sposób naturalny. 

Dary natchnienia (dary mowy) 

Dar języków – jest modlitwą w Duchu Świętym. To bardzo ważny dar, ponieważ buduje tego, kto się nim modli oraz całą wspólnotę. Duch Święty w czasie modlitwy naszymi ustami wypowiada słowa uwielbienia. Dar języków jest zakorzeniony w Słowie Bożym, dlatego charyzmatyk powinien żyć Pismem Świętym. Jeżeli nasze serce będzie napełnione Słowem Pana, to Duch będzie to Słowo wydobywał na modlitwie, jeżeli w sercu będzie pustka, to po pewnym czasie dar przestanie się rozwijać. Oznaką rozwoju daru języków jest pojawianie się nowych słów. Ten dar musi być żywy, musi ewoluować, inaczej słowa przez nas wypowiadane będą puste i przestaną nas budować. 

Dar tłumaczenia języków – dany jest tym, którzy słuchają tego, co mówi Pan w ich wnętrzu. Bez postawy zasłuchania trudno jest rozwijać ten dar. Osoba modląca się językami wypowiada słowa, a ten, kto ma dar tłumaczenia języków, zaczyna je rozumieć. Nie można zachować tych słów dla siebie. Pan uzdalnia do rozumienia języków, ponieważ chce posłać słowo do zgromadzonych na modlitwie. 

Dar proroctwa – proroctwo często jest mylone z przepowiadaniem przyszłości, tymczasem poznanie tego, co będzie, jest związane z darem mądrości (patrz: dar mądrości). Proroctwo dane jest, aby budować wspólnotę. Prorok wspiera ludzi duchowo, zachęca, pociesza, pomaga innym wytrwać na drodze do Pana. Prorok nie krytykuje. Nie wolno mu publicznie napominać innych ludzi. Nie wypowiada słów srogich, groźnych, ale napomina z delikatnością i miłością. Proroctwo jest darem odnoszącym się do teraźniejszości. 

Czas warsztatów był dla zgromadzonych uczestników szkołą posługi charyzmatycznej. Ksiądz Bashobora wyjaśniał, że Pan udziela nam Swoich darów, ponieważ nas kocha. Obdarowanie to bezpośredni przejaw Jego Miłości do nas. Bóg wzywa nas, byśmy Jego Miłość okazywali innym ludziom: To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali (J 15,17). Nie zostawia nas z pustymi rękami, ale obficie wyposaża w dary Ducha Świętego, a nawet zapewnia: Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi (Łk 10,19). Zostaliśmy zatem wybrani i namaszczeni przez samego Boga. Powinniśmy o tym pamiętać, a naszym zadaniem jest zasadzanie i budowanie. Z wiarą i radością starajmy się być zajęci dziełem Pańskim, bo, jak mówi Pismo: Żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony (Rz 10,11). 

Jacek Ciesielski

Konferencja z "Posłania" 5/2014